STOKROTKA

Stokrotka jest niepozorna. Nie olśniewa jak orchidea. A jednak to właśnie ona pierwsza przebija się przez jeszcze chłodną ziemię i mówi światu: życie wraca. W tej prostocie kryje się jej siła. Mały, biały wianek płatków i złote serce – jakby ktoś narysował ją jednym, czystym gestem. Dzieci splatają z niej wianki, zakochani zrywają ją w pół i pytają: „kocha, nie kocha”. Stokrotka od wieków towarzyszy codzienności. Rośnie przy drogach, na szkolnych boiskach, w szczelinach trawników. Nie potrzebuje sceny. Wystarcza jej światło.

Jest w niej coś z uporu. Można ją zdeptać, a wraca. Można ją skosić, a znów podnosi głowę. Jej obecność przypomina, że piękno nie musi być spektakularne. Czasem największą odwagą jest trwać cicho i wiernie tam, gdzie się zostało posianym.

Stokrotka uczy patrzeć niżej – bliżej ziemi. Kto się pochyli, zobaczy w niej mikrokosmos harmonii: proporcję, porządek, delikatność. To kwiat, który nie krzyczy, ale zaprasza. Do zatrzymania. Do wdzięczności za to, co małe.

 

  • Posted by zielonateologia
  • 25 marca, 2026
  • KWIATY

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *